KEVIN

Kevin- wyrok... 6 lat za kratami... powód... głupota i nieodpowiedzialność ludzi. Matka Kevina została porzucona w polach, kiedy była w ciąży, tam się oszczeniła i nikomu nie pokazywała swoich dzieci, kiedy je znaleźliśmy szczeniaki bardzo bały się ludzi. Zapewne to spowodowało, że nikt przez tyle lat nie zwrócił na psiaka uwagi. Dorósł w schronisku i czego się nauczył? Nerwowego biegania w kółko, bo czego innego schronisko może nauczyć małego szczeniaczka. I tak czeka...rok... dwa i teraz 6 lat. Znajdzie się osoba, która poświęci psiakowi czas i zabierze do siebie? Jest grzeczny, bardzo łagodny, można go wziąć na ręce, założyć szelki i pójść na spacer. Ale boi się sam podbiec by zabiegać o uwagę człowieka. On się z pewnością zmieni, gdy tylko damy mu ku temu okazję. Pies toleruje koty, inne psy i suki. Jest wykastrowany, zaszczepiony oraz zachipowany.
OPIEKUNEM WIRTUALNYM KEVINA JEST P. K. PLICHTA