Foto Opis
AMOR
Amor jest ok. 4 letnim psem w typie charta, który został ocalony przez starszą kobietą przed kłusownikiem, który chciał się psiaka "pozbyc". Amor był bardzo wdzięczny za okazaną pomoc, pokochał swoją panią nad życie, jednak Pani nie mogła się już psiakiem zajmowac i tak trafił do naszego schroniska. Amor ma wyjątkowy charakter, jest bardzo łagodny do ludzi i dzieci, które pozna, pozwala na wszystko, uwielbia długie spacery i wycieczki rowerowe, po prostu kocha spędzac aktywnie czas. Jednak jest mu bardzo zimno zimą w boksie, dlatego chcemy by miał wstęp do domu. Jest psem niesamowicie czystym, nie załatwi się w swoim boksie a i w domu potrafi długo wstrzymywac potrzeby. Nie jest typem rozrabiaki, nie niszczy, zajmuje się smakołykami czy kostkami, które mu dajemy do gryzienia. Potrafi chodzic na smyczy. Toleruje wszystkie suczki, względem, których jest bardzo grzeczny, ale nie lubi innych samców. Amor jest bardzo smutny w boksie, chciały w końcu znaleźc swoje miejsce, takie na zawsze. Jest wykastrowany, zaszczepiony oraz zaczipowany.
OPIEKUNEM WIRTUALNYM AMORA JEST PANI AGNIESZKA
MISIEK
Na zdjęciu widzimy Miśka vel Kulawego, który trafił do nas 3 lata temu z Wojtyszek, gdzie spędził całe swoje życie. Po przybyciu do Medoru poczuł ponownie, że żyje. Z początku zalękniony, później otworzył się i okazał mega przyjacielskim psem. Ale po takim czasie, który u nas spędził zaczął tęsknic za swoim człowiekiem i własnym kawałkiem podłogi. Nie chcemy by częściej na jego pysku gościła smutna mina, dlatego zwracamy się do Was, abyście udostępniali naszego przyjaciela w nadziei, że ktoś go wypatrzy. To bardzo kontaktowy i łagodny pies. Lubi suczki i samce. Jedyną jego wadą- jeśli można to tak określic- jest nie w pełni sprawna tylna łapa. Mimo tego Misiek doskonale sobie radzi, biega z prędkością światła i na pierwszy rzut oka ciężko to zauważyc.
Psiak jest zdrowy, wykastrowany, zaszczepiony, posiada książeczkę zdrowia i moze w koncu uda mu sie zamienic schronisko na dom?
OPIEKUNEM WIRTUALNYM JEST HANIA MARSZAŁEK
REKSIO
Reksio to pies, który w swoim marnym życiu nie zaznał zbyt wiele dobrego. Całe jego życie to schroniska najpierw od szczeniaka w Wojtyszkach a teraz już 3 rok siedzi w naszym. No bo kto postanowi zaopiekować się brzydkim, starszym, trochę nieśmiałym pieskiem? W końcu ani rasowy, ani szczeniak, ani urokliwy. Ne przekłada łapek przez kraty prosząc o dom tylko siedzi w swojej budzie. On już wie... my się jeszcze łudzimy.... ale chyba na marne.... że jego życie również zakończy się w schronisku. Chyba żę, wydarzy się CUD. Czy możemy liczyć na taką sytuację, że Reksio jeszcze zazna miłości, opieki i opuści mury schroniska? Jemu dużo nie potrzeba. Lubi wszystkie samce, suczki. Jest psem grzeczny, karnym. Uratujesz Reksiulka? Daj szansę dziadeczkowi. Jest wykastrowany, zaszczepiony, zachipowany i posiada książeczkę zdrowia
OPIEKUNEM WIRTUALNYM REKSIA JEST PANI DOROTA
PIESEK OZORKÓW
Psiak jest super,stęskniony czlowieka,jedyne zdj na ktoryms cos widac,zacalowal by czlowieka na śmierc ma około roku ozorkow to rejon najgorszego schroniska w wojtyszkach pomocy Pilna sprawa!Taki uroczy psiak ok roczny pilnie szuka dt/ds inaczej trafi do schroniska.
UWAGA PIES NIE PRZEBYWA W SCHRONISKU
Psinka przebywa w Ozorkowie nr 729 335 788
RAFI
Rafi jest jednym z wielu smutnych historii, kiedy to pies się nudzi i zostaje porzucony na krańcu wsi, żeby przypadkiem nie mógł odnaleźć drogi do domu. Początki Rafi były dla niej przerażające. Panicznie bała się ludzi- zapewne nie miała dobrych wspomnień z ludźmi, dlatego tak się zachowywała. Teraz? Jest to sunia nie do poznania. Cieszy się na widok znajomych osób, podbiega, daje się głaskać, chętnie wychodzi na spacery. Na nieznajomych szczeka, ale nie jest agresywna- po wyprowadzeniu z boksu jej zachowanie diametralnie się zmienia. Warunkiem adopcji Rafi jest to, by miała w nowym domu psiego kumpla/kumpele, gdyż bez drugiego psa jest ona kupką strachu. Przy innych psach czuje się swobodniej i po prostu lepiej. Toleruje wszystkie psy i suczki. Zabierz Rafi ze schroniska, jej już znudziło się czekanie, bo ile można... Jest wysterylizowana, zaszczepiona, zachipowana i posiada książeczkę zdrowia.
Rafi  szuka wirtualnego opiekuna do czasu znalezienia domu
 
ANABELKA
Imię: Anabelka. Wyrok odsiadki w schronisku: 6 lat. Tak w skrócie wygląda opis suni Anabelki. Została znaleziona wraz z mamą i siostrą kiedy błąkały się po ulicach na wsi. Mama i siostra szybko znalazły dom ale Anabelka nie miała tyle szczęścia i tak spędza kolejny i kolejny rok w schronisku. Sunia bardzo boi się obcych, bo skąd ma wiedzieć czego może się po nich spodziewać w końcu całe jej dotychczasowe życie to schronisko i garstka ludzi których zna. Do ludzi, których zna jest psem bardzo towarzyskim. Cały czas za nami biega, podskakuje, staje na nas przednimi łapkami i pozwala pogłaskać się pod bródką, czasami pozwoli wygłaskać się cała. Nie ma w niej cienia agresji, to że na kogoś szczeka to tylko strach. Jeśli sunia znalazłby swoich ludzi, swój kąt i najlepiej drugiego psiego przyjaciela to zyskałaby pewność siebie o wiele szybciej. Ale kto ulituje się nad zwykłym kundelkiem i na dodatek strachliwym? Mało w to wierzymy, zresztą ona sama pewnie też już nie ma zbyt wiele wiary, że kiedyś ktoś ją pokocha. Anabelka jest wysterylizowana, zaszczepiona, zachipowana i posiada książeczkę zdrowia.
ANABELKA MA WIRTUALNEGO OPIEKUNA
HALINKA

Halinka to suczka, która trafiła do schroniska mają 6 miesięcy i tak się zasiedział bo zbyt brzydka, zbyt typowa, nierasowa. Siedzi u nas już 6 lat. Niewiele poza schroniskowymi murami zdążyła poznać. Sztukę chodzenia na smyczy opanowała niedawno a to dało jej niesamowitą możliwość wychodzenia na spacery. Sunia bardzo się cieszy na widok smyczy, już kojarzy jej się ona ze spacerem. Do ludzi podchodzi jeszcze z rezerwą, boi się trochę dotyku, ale nie jest agresywna. Jeśli znalazłaby cierpliwy, kochający dom to jej proces socjalizacji przebiegłby znacznie szybciej. Halina kocha inne psy i suki, jest względem nich uległa, idealnie byłoby gdyby w przyszłym domu był inny psi towarzysz, żeby Halinka mogła uczyć się od niego pozytywnych zachowań. Jest psem zdrowym, wysterylizowanym, zaszczepionym, zachipowanym i posiada książeczkę zdrowia.

Halinka  szuka wirtualnego opiekuna do czasu znalezienia domu
 
MELA
Mela to mała (ok. 10 kg) suczka, która przed przyjazdem do naszego schroniska nie miała dobrego życia. Wychowywała się w dużym stadzie psów, gdzie człowiek pojawiał się sporadycznie. Większość ludzi ze wsi tylko przeganiała z miejsca na miejsce no i tak pojawiła się Mela w Medorze. Suni zajmuje trochę czasu by komuś zaufać. Nie podbiegnie od razu, tylko będzie potrzebowała cierpliwości by kogoś poznać. Kiedy już kogoś polubi i się przyzwyczai to niesamowity z niej słodziak, który liże po rękach, wspina się przednimi łapkami po nogach prosząc o uwagę. Lubi ona dzieci. Akceptuje również koty. Zna zasady życia w mieszkaniu, nie załatwia się w środku, wie czym są spacery. Mieszka u nas z innymi psami i suczkami, ale tymi nowo poznanymi jest zawsze przerażona i potrzebuje czasu, by jakiegoś polubić. Idealnie gdyby ktoś miał doświadczenie z psiakami lękliwymi i postanowił zabrać naszą małą Mele do siebie do domu. Czeka w naszym schronisku już ponad rok na dom. Jest młodym pieskiem. Jest wysterylizowana, zaszczepiona, zachipowana i posiada książeczkę zdrowia.
Mela  szuka wirtualnego opiekuna do czasu znalezienia domu
STEFAN
Stefan został porzucony na początku wakacji pod naszym schroniskiem. Biedak ostatkiem sił podszedł pod naszą furtkę i czekał na pomoc. Stefan to bardzo fajny, łagodny i kontaktowy piesek. Ciągle jest w ruchu, pełno go w naszej medorowej kuchni. Lubi dorosłych, dzieci, mężczyzn, kobiety- ot taki sympatyczny Stefek. Nie ma również problemu z akceptacją piesków, suczek czy kotów. Uwielbia spać na fotelu, ale na widok smyczy biega w kółko, bo wie, że zbliża się spacer. Uwielbia jeść suchą karmę. Czy znajdzie się ktoś kto ulituje się nad już nienajmłodszym Stefankiem? Waży 12 kilogramów
On odda swoje całe serducho za opiekę i miłość. Bardzo polecamy go do adopcji, bo mieć takiego psiaka to sama przyjemność. Jest zdrowy, wykastrowany, zaszczepiony, zachipowany i posiada książeczkę zdrowia.
OPIEKUNEM STEFANKA JEST ANNA WOJCIECHOWSKA
 
ZEUS
Zeus to starszy pies w typie amstaffa z szansami na adopcję wynoszącymi ZERO. A bo nie szczeniak, a w dodatku ta "groźna rasa". Ale nic z tego. Zeus to chodząca łagodność. Nie ma nic przeciwko zabiegom wykonywanym przy nim, dzielnie znosi szczepienia itp. Kocha pieszczoty, sam podbiega i dając głos upomina się o uwagę. Lubi również dzieci. Mimo tego, że nie jest to młodziutki pies to ma duże energii i chęci na spacery i zabawy patykami, piłkami i sznurami. Jest karny i reaguje na wołanie. Nie jest agresywny w stosunku do innych psów, ale szukamy domu bez innych zwierząt. Niestety zaufanie Zeusa już raz zostało nadszarpnięte. Został adoptowany z naszego schroniska- miało być pięknie. Niestety po kilku miesiącach został znaleziony porzucony, zagłodzony i przestraszony. Już zdążył o wszystkim zapomnieć i ładnie przytył. Ze względu na krótką sierść szukamy dla niego domu, gdzie będzie psem domowym, nie podwórkowym. Zeus jest zaszczepiony, zachipowany, wykastrowany oraz posiada książeczkę zdrowia.
Zeus  szuka wirtualnego opiekuna do czasu znalezienia domu

Strony